O koncertach

Niedziela, 2 lipca 2017

 

Mój ulubiony Młynarski.
Obecność Wojciecha Młynarskiego w życiu kilku pokoleń Polaków – poprzez setki mistrzowskich tekstów, przez śpiewane piosenki, reżyserowane spektakle, przez mądre i celne wypowiedzi – była tak częsta i oczywista, że trudno pogodzić się z faktem, iż ten wybitny poeta, tekściarz, piosenkarz, satyryk, tłumacz, człowiek teatru odszedł od nas 15 marca. W koncercie inauguracyjnym „Wieczory w Arsenale” oddają hołd zmarłemu artyście. Piosenki Wojciecha Młynarskiego przypomni znakomity aktor Piotr Machalica, który razem z zespołem muzycznym wykona wybór najwspanialszych tekstów poety, nuconych przez kilka pokoleń Polaków.

 
          

Środa, 5 lipca 2017

 

Gitarowy wieczór.
Koncert pełen nastroju i wysmakowanych, gitarowych brzmień. Spotkanie z muzyką gitarową: od baroku po wiek dwudziesty. Jeden z najbardziej cenionych polskich gitarzystów, wrocławianin Krzysztof Pełech będzie gwiazdą drugiego „Wieczoru w Arsenale”. Usłyszymy go w jednym z koncertów Vivaldiego oraz w utworze „Jeromita Linares” argentyńskiego kompozytora Carlosa Guastavino. Atrakcji dopełni występ Orkiestry Kameralnej Wratislavia pod kierunkiem Jana Staniendy. Oprócz gitarowych perełek również prawdziwe przeboje orkiestr kameralnych: Mendelssohn-Bartholdy, Grieg, Holst.

 
          

Piątek, 7 lipca 2017

 

Czy lubi pani Brahmsa?
Brahms to jeden z najbardziej fascynujących kompozytorów XIX stulecia. Genialny niemiecki romantyk uważał, że urodził się za późno. Jego idolami byli wielcy kompozytorzy przeszłości. Trzeci tegoroczny „Wieczór w Arsenale” w znacznej mierze poświęcony zostanie właśnie Brahmsowi, kompozytorowi, który miał już za życia grono wielbicieli we Wrocławiu i który od Uniwersytetu Wrocławskiego otrzymał honorowy doktorat. Drugą bohaterką koncertu będzie… altówka, na której zagra Piotr Reichert. Oprócz kameralnych arcydzieł Brahmsa zabrzmi również muzyka Henryka Wieniawskiego, największego polskiego skrzypka epoki romantyzmu.

 
          

Sobota, 8 lipca 2017

 

Wiolonczela w rękach mistrza.
Wiolonczela to jeden z najszlachetniejszych instrumentów, o szczególnie pięknym, śpiewnym tonie. Gdy gra na niej wybitny muzyk, ekspresja nie ma sobie równych. A takim właśnie mistrzem wiolonczeli jest Danjulo Ishizaka, artysta pochodzenia niemiecko-japońskiego. Ma w swoim dorobku wiele osiągnięć, w tym zwycięstwo w Międzynarodowym Konkursie Muzycznym ARD w Monachium. Gra z czołowymi orkiestrami symfonicznymi, jest nie tylko znakomitym solistą, ale również z zamiłowaniem wykonuje muzykę kameralną. W jego mistrzowskich interpretacjach towarzyszyć będzie znany pianista niemiecki Hinrich Alpers, zdobywca I nagrody w III Międzynarodowym Konkursie Beethovenowskim Telekom w Bonn w 2009 r. Obaj muzycy zaprezentują dwie późne sonaty wiolonczelowe Beethovena, sonatę Edvarda Griega oraz ostatnie, oficjalnie opublikowane przez Fryderyka Chopina dzieło – Sonatę wiolonczelową g-moll op. 65.

 
          

Niedziela, 9 lipca 2017

 

Legendarny Vivaldi.
Finałowy „Wieczór w Arsenale” w całości wypełni muzyka Rudego Księdza z Wenecji, czyli Antonia Vivaldiego. A jeśli Vivaldi, to z całą pewnością jego koncerty, które tak lubi nasza festiwalowa Publiczność. W tym oczywiście bezkonkurencyjne „Cztery Pory Roku”, których słuchać można przez „okrągły rok”. Koncertów Vivaldiego starczyłoby na sto występów. Komponował je nie tylko dla siebie (był wybitnym wirtuozem), ale dla młodzieży w szkole, w której uczył w Wenecji. 9 lipca zabrzmi siedem jego koncertów, należących do najbardziej znanych. Skrzypek i dyrygent Jan Stanienda, Orkiestra Kameralna Wratislavia oraz związane z nią grono solistów zapraszają na największe barokowe przeboje.